Pod choinką ląduje zwykle kilka prezentów naraz — od rodziców, dziadków, cioć i wujków. Efekt bywa odwrotny do zamierzonego: dziecko rozpakowuje wszystko w dwadzieścia minut i nie pamięta, co od kogo dostało.
Zasada czterech prezentów
- Coś, czego dziecko chce.
- Coś, czego potrzebuje.
- Coś do ubrania.
- Coś do czytania.
Ta prosta reguła ogranicza liczbę paczek i sprawia, że każda ma swoje miejsce. Warto podesłać ją rodzinie z wyprzedzeniem — dziadkowie zwykle chętnie się dostosowują, jeśli wiedzą, co jest potrzebne.
Prezent świąteczny, który zostaje
Kategoria „coś do czytania” to najlepsze miejsce na personalizowaną książkę. Dziecko rozpakowuje książkę, w której jest bohaterem świątecznej przygody, z własnym imieniem na okładce i dedykacją od rodziców w środku. To prezent, który wraca na kolanach przez kolejne wieczory, a nie tylko w Wigilię.
Zamów z zapasem czasu
W grudniu terminy druku i wysyłki skracają się z tygodnia na tydzień. Jeśli chcesz książkę drukowaną pod choinkę, zamów ją najpóźniej na początku grudnia. Wersję cyfrową możesz przygotować nawet w Wigilię — wystarczy wydrukować dedykację albo pokazać książkę na tablecie.